pl

Świeczek185229
Powiadom innych
Me niespokojne spojrzenie chorego syna osłania który ze śmiercią walczy. Gdybym tylko mógł swoje życie oddał bym aby On mógł żyć i być duszą w mym sercu. Każdy mój drobny ruch mówi: Synku, kocham ciebie Synku, nie odchodź Synku, nie zostawiaj mnie. Tatusiu, nie płacz ! Wiem, że umieram- Zawsze z tobą będę Zawsze będziesz o mnie pamiętać. Tatusiu, nie płacz ! Już niedługo będziemy razem. Tam nie ma śmierci i chorób- Tam jest miłość i radość. Jak się modlić mam do Ciebie, Panie Coś mi zabrał moje miłowanie. Jak mam nie mieć wątpliwości, Gdy pozbawiłeś mnie całej radości Jak mam silny być, jak wierzyć, Pokaż mi Panie, jak to wszystko przeżyć. Pokaż mi Panie, jak mam iść do ludzi, Jak się z cierpienia na nowo obudzić. Pomóż mi Panie, podaj swoją dłoń, I mego syna w swoim raju chroń.